• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Na Giewont przez Dolinę Strążyską

Szlaki
Czas przejścia 3h 15'
Odległość 6,7 km
Najwyższy punkt Giewont - 1894 m n.p.m.
Różnica wysokości 987 m
Trudność
Trudność wg Internautów Oceniło: 69
Ubezpieczenia Łańcuchy
TrasaSzlakCzas
ul. Strążyska (907 m) Polana Strążyska (1040 m) 35'
Polana Strążyska (1040 m) Przełęcz w Grzybowcu (1311 m) 1h
Przełęcz w Grzybowcu (1311 m) Kondracka Przełęcz Wyżnia (1765 m) 1h 15'
Kondracka Przełęcz Wyżnia (1765 m) Giewont (1894 m) 25'

Najcięższy i pochłaniający najwięcej czasu spomiędzy wszystkich szlaków na Giewont. Duże zagrożenie lawinowe w zimie (trasa jest zamykana w tym okresie). Przechodząc przez Dolinę Strążyską, zwiedzimy i obejrzymy m.in. Siklawicę.

Z Krupówek do początku szlaku idzie się niecałe pół godziny. Droga wiedzie ulicami: najpierw Kasprusiami, a później Strążyską. Rzecz jasna, możemy dojechać także busem. Przy wejściu do doliny znajduję się również parking dla samochodów.

ul. Strążyska (907 m) - Polana Strążyska (1040 m)
czerwony szlak 35'

Wchodzimy do doliny czerwonym szlakiem i kierujemy się w kierunku Polany Strążyskiej. Maszerujemy przyjemną, łagodną i szeroką leśną trasą wzdłuż Strążyskiego Potoku. Niekiedy dostrzegamy masyw Giewontu (drzewa przerzedzają się co jakiś czas). Mijamy również Skałę Jelinka. Ten etap wędrówki nie sprawia żadnych kłopotów.

Wejście do Doliny Strążyskiej.
Wejście do Doliny Strążyskiej.
Przez polanę Strążyską.
Przez Polanę Strążyską.
Tutaj zaczyna się szlak na Przełęcz w Grzybowcu.
Tutaj zaczyna się szlak na Przełęcz w Grzybowcu.

Z Polany Strążyskiej wspaniały widok na północną ścianę "Śpiącego Rycerza". W chatce znajduje się bufet, gdzie można kupić coś do jedzenia lub picia. Dla naszej wygody ponadto drewniane ławki i stoły. W niedalekim sąsiedztwie usytuowana jest Siklawica (zaledwie 10 minut spokojnym marszem żółtym szlakiem).

Polana Strążyska (1040 m) - Przełęcz w Grzybowcu (1311 m) czerwony szlak 1h

Jeżeli nie chcemy odpoczywać w okolicach Herbaciarni, to musimy przed samą polaną skręcić w prawo. Przechodzimy przez drewnianą kładkę i wchodzimy na leśną ścieżkę. Idziemy teraz w stronę Przełęczy w Grzybowcu.

Strome podejście.
Strome podejście.
Docieramy do Przełęczy w Grzybowcu.
Docieramy do Przełęczy w Grzybowcu.
Z Przełęcz w Grzybowcu ruszamy prosto po kamiennym chodniku.
Z Przełęczy w Grzybowcu ruszamy prosto po kamiennym chodniku.

Wędrujemy kamiennym chodnikiem, momentami męczące podejście. Szlak często zakręca. Przełęcz w Grzybowcu osiągamy po niecałej godzinie marszu.

Przełęcz w Grzybowcu (1311 m) - Kondracka Przełęcz Wyżnia (1765 m) czerwony szlak 1h 15'

Na rozdrożu wybieramy ponownie czerwony szlak. Idziemy lekko pod górę po kamiennych stopniach. Po niedługim czasie wychodzimy na grzbiet Grzybowca. Szlak wiedzie teraz dosyć płasko i wygodnie. Mijamy niewielkie polanki, z których widać górujący z przodu masyw Giewontu. Dalej szlak ponownie wprowadza nas do lasu, a my wędrujemy pod górę kamiennymi schodami. W końcu las ustępuję i idziemy po kamieniach pokonując czasami mniejsze formacje skalne. Wychodzimy na wąską ścieżkę, która zaprowadzi nas pod skalne żeberko.

Grzybowiec.
Grzybowiec.
Wąską ścieżką.
Wąską ścieżką.
Przed nam szczerbinka do przejścia.
Przed nam szczerbinka do przejścia.

Jest to ciasne skalne żeberko - jedyna poniekąd poważna komplikacja na tej trasie. Wdrapujemy się na skalną półkę i ostrożnie z niej schodzimy, szukając w skale miejsca na nogi (szczególna rozwaga niezbędna zwłaszcza wtedy, kiedy jest mokro). Po zejściu ze "Szczerbinki" szlak lekko opada, a my trawersujemy po kamiennym chodniku przez górną część Żlebu Śpiących Rycerzy.

Najtrudniejsze miejsce na szlaku.
Najtrudniejsze miejsce na szlaku.
Za nami.
Za nami.
Dalej już spokojny trawers.
Dalej już spokojny trawers.

Zaczynamy najcięższe i najbardziej męczące podejście, które kończy się dopiero po osiągnięciu Wyżniej Kondrackiej Przełęczy. Idziemy po kamiennym chodniku prowadzącym przy skalnej ścianie. Kawałek dalej szlak lekko odbija na prawo i prowadzi nas na trawiastą przełęcz Siodło (po prawej stronie widać Siodłową Turnie). My zaś skręcamy lekko w lewo i ponownie wędrujemy mocno pod górę. Szlak wiedzie po kamieniach pośród kosówki. Potem wkraczamy na piarżysko, mijamy też kilka formacji skalnych i głazów. W końcu meldujemy się na Wyżniej Kondrackiej Przełęczy.

Później po chodniku.
Później po chodniku. W oddali widać Siodło.
Podejście  dosyć forsowne.
Podejście dosyć forsowne.
Coraz bliżej przełęczy.
Coraz bliżej przełęczy.

Ogólnie trasa wydaje się trochę trudniejsza od dwóch pozostałych głównych (przez Dolinę Małej Łąki oraz przez Dolinę Kondratową), ale jest za to zdecydowanie ciekawsza.

Kondracka Przełęcz Wyżnia (1765 m) - Giewont (1894 m) niebieski szlak 25'

Skręcamy teraz w lewo na niebieski szlak. Idziemy aktualnie po kamiennych chodniku, który zaprowadzi nas do miejsca gdzie zaczyna się jednokierunkowy szlak na wierzchołek Giewontu. Podczas wchodzenia na szczyt należy zwrócić uwagę na bardzo wyślizgane głazy, które zwłaszcza po deszczu stają się niebezpieczne. Pamiętajmy, że z jednego odcinka łańcucha korzysta tylko jedna osoba.

Wychodzimy na Kondracką Przełęcz Wyżnią.
Wychodzimy na Kondracką Przełęcz Wyżnią.
Kondracka Przełęcz Wyżnia.
Kondracka Przełęcz Wyżnia.
Za chwilę początek jednokierunkowego szlaku na Giewont.
Za chwilę początek jednokierunkowego szlaku na Giewont.

Jeszcze przez kilka minut idziemy po kamiennym chodniku. Nasz szlak kilka razy zakręca i w końcu dochodzimy do pierwszego łańcucha. Musimy tutaj wykonać większy krok, aby wdrapać się na wyższą półkę skalną. Wędrujemy teraz po skalnych blokach, po chwili zakręcamy w prawo i idziemy do góry po skalnej płycie, podejście ułatwiają wyraźne wcięcia na nogi.

Pierwszy łańcuch, stawiamy duży krok by wdrapać się na skalną półkę.
Pierwszy łańcuch, stawiamy duży krok by wdrapać się na skalną półkę.
Idziemy po skalnych blokach.
Idziemy po skalnych blokach.
Po łańcuchach.
Po łańcuchach.

Po krótkim podejściu szlak zakręca w lewo i wyprowadza nas pod skalną ściankę, gdzie jest trochę więcej miejsca. Ponownie chwytamy łańcuch i zaczynamy wchodzić po wystających skałach. Musimy tutaj zachować ostrożność (po prawej urwisko). Znowu zakręcamy w lewo, przed nami ostateczne podejście na szczyt, wspinamy się po większych blokach skalnych i głazach. Pomocny może okazać się długi łańcuch. Po kilku minutach osiągamy nasz cel.

Wchodzimy po skałach.
Zaczynamy.
.
Wspinaczka.
Wspinaczka przed nami.
Wchodzimy na szczyt.
Wchodzimy na szczyt.

Ze szczytu wspaniałe widoki na Tatry Zachodnie, Tatry Wysokie i na całe Podhale. Z Giewontu schodzimy wyraźnie oznaczonym szlakiem zejściowym (drogowskaz na krzyżu), który przy pomocy łańcuchów zaprowadzi nas do połączenia z trasą wejściową. Lekko problematyczny dla niższych osób może okazać się sam początek. Musimy bowiem zejść na półkę z dosyć wysokich głazów. Dalej już prościej schodzimy po skałach, nasz szlak zakręca i przechodzimy po skośnej płycie. Następnie w dół i ponownie musimy ostrożnie zejść z większych skał. Teraz już zdecydowanie łatwiej, idziemy po głazach aż do wspomnianego połączenia szlaków.

Po zejściu na Przełęcz Kondracką możemy zarówno pójść jeszcze na Czerwone Wierchy lub Kasprowy Wierch, jak i wrócić przez Dolinę Małej Łąki albo przez Dolinę Kondratową.

Pozostałe warianty wejścia na Giewont:

Na Giewont z Doliny Małej Łąki żółty szlak 2h 45'
Na Giewont z Kuźnic niebieski szlak 3h 15'


Oceń skalę trudności szlaku!

Ostatnie komentarze

Ostrzeżenia