• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Na Świnicę z Zawratu

Szlaki
Czas przejścia 0h 50'
Odległość 1,5 km
Najwyższy punkt Świnica - 2301 m n.p.m.
Różnica wysokości 142 m
Trudność
Trudność wg Internautów Oceniło: 64
Ubezpieczenia łańcuchy i klamry
TrasaSzlakCzas
Zawrat (2159 m) - Świnica (2301 m) 50'

Świnica to jeden z ciekawszych i bardziej popularnych szczytów w polskich Tatrach. Trasy, które prowadzą na wierzchołek, zaliczają się do trudnych (wariant przez Zawrat najbardziej wymagający); zimą dodatkowo bywa ślisko i bardzo niebezpiecznie, zaś latem przy dobrej pogodzie tworzą się duże zatory i kolejki. Co więcej, należy pamiętać o ogromnym niebezpieczeństwie podczas burzy w górnej kopule szczytowej (przebywanie w pobliżu licznych łańcuchów i klamer, w które uderzają pioruny, grozi śmiercią).

Zawrat (2159 m) - Świnica (2301 m) czerwony szlak 50'

Perć z Zawratu na Świnicę początkową prowadzi kilkanaście metrów w dół po ścieżce zbudowanej z kamieni i żwiru. Dalej maszerujemy trawersem. Trasa później zaczyna piąć się w górę zboczami Niebieskiej i Gąsienicowej Turni. Przed nami pojawiają się duże głazy i skalne urwiska. Po kilku minutach napotykamy pierwsze łańcuchy. Początkowo spokojnie pokonujemy głazy, szlak zakręca w lewo, gdzie wchodzimy na wąską ścieżkę, która prowadzi nas do pierwszego niebezpiecznego miejsca. Jest to wąski skalny kominek. Z pomocą przychodzą łańcuchy. Trzeba bardzo uważać, ponieważ po lewej stronie duża przepaść.

Początek drogi.
Początek drogi.
Pierwsze łańcuchy.
Pierwsze łańcuchy.
Do przejścia mamy skalny kominek.
Do przejścia mamy skalny kominek.

Z kominka wychodzimy wąską ścieżką, nasz szlak zakręca, a dalej po kilku metrach wdrapywania się po skałach czeka kolejne wąskie przejście. Naszym oczom ukazuje się Zadni Staw Polski. Nie ma jednak miejsca na podziwianie widoków. Szlak kieruje nas w prawo i robi się bardzo wąski, dodatkowo wielka przepaść. Chwytamy łańcuch i zaczynamy trawers po głazach. Droga wyraźnie się obniża. Pokonujemy jeszcze duży głaz i mały kominek. Zejście ułatwiają zamontowane klamry. Trawersujemy blisko przepaści jeszcze przez kilkanaście metrów i wychodzimy na piarżyska i kamienie. Można chwilę odetchnąć.

Łańcuchy będą nam towarzyszyć przez większość drogi.
Łańcuchy będą nam towarzyszyć przez większość drogi
Bardzo wąsko, widać przepaść.
Bardzo wąsko, widać przepaść.
Klamry ułatwiają zejście.

W końcu osiągamy najciekawsze i najtrudniejsze technicznie miejsce na trasie, a mianowicie długi komin skalny. Wspinamy się po głazach, dalej pionowo w górę po klamrach, gdzie znajduje się dodatkowe zabezpieczenie: długi zwisający łańcuch. Nie ma się jednak, czym stresować, gdyż kominek spokojnie da się pokonać. Wystarczy chwilę zastanowić się, gdzie postawić nogę, a także mocno skoncentrować się i podciągnąć. Warto wiedzieć, że latem tworzą się tu duże zatory, między innymi przez mało doświadczone i nieprzygotowane osoby, zaś zimą wprawdzie jest niewiele turystów, lecz bywa niebezpiecznie i niezwykle ślisko.

Zbliżamy się do kominka.
Zbliżamy się do kominka.
Wspinaczka po klamrach.
Wspinaczka po klamrach.
Za nami.
Za nami.

Następnie podążamy po wąskim, kamiennym chodniku, gdzie należy zachować szczególną ostrożność i rozważnie stawiać kroki, gdyż tuż koło nas wielka przepaść. Po kilkunastu metrach czeka nas kolejna wspinaczka i wąskie przejście. Łańcuch w rękach dodaje pewności siebie. Szlak po raz ostatni opada, trwa to jednak chwile. Następnie zaczyna się ostro wznosić. Na przeszkodzie stają nam liczne głazy, na które trzeba się momentami wdrapywać, co oczywiście ułatwiają niezastąpione łańcuchy. Czekają na nas również wąskie przejścia i przepaście.

Trzymamy się blisko skał.
Trzymamy się blisko skał.
Kolejne wąskie przejście.
Kolejne wąskie przejście.
Po głazach.
Po głazach.

Przed ostatecznym podejściem perć się rozgałęzia, idąc w lewo dojdziemy do Świnickiej Przełęczy. My oczywiście kierujemy się za czerwoną strzałką (skręcamy na prawo). Chwytając łańcuch rozpoczynamy ostateczne podejście na szczyt, niejako wspinaczkowe. Szlak zakręca w lewo. Wchodzimy po głazach i spadzistych płytach. Ostatnie kroki należy stawiać z dużą precyzją, ponieważ jest bardzo wąsko. Niebawem meldujemy się na Świnicy. Czas na zasłużony odpoczynek i podziwianie fascynujących widoków.

Ostatni zakręt
Ostatni zakręt.
Wspinaczka na szczyt.
Wspinaczka na szczyt.
Widać już wierzchołek Świnicy.
Widać już wierzchołek Świnicy.

Zejść ze Świnicy możemy tą sama trasą lub przez Świnicką Przełęcz. Wybierając drugi kierunek, pamiętajmy, że istnieje tylko jedna droga aż do wcześniej wspominanego skrzyżowania szlaków.

Pozostałe warianty wejścia na Świnicę:

Na Świnicę z Kasprowego Wierchu czerwony szlak 1h 40'
Na Świnicę z Hali Gąsienicowej przez Liliowe zielony szlak 2h 20'
Na Świnicę z Hali Gąsienicowej przez Zieloną Dolinę Gąsienicową czarny szlak 2h 20'


Oceń skalę trudności szlaku!

Ostatnie komentarze

Ostrzeżenia