• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Na Kozią Przełęcz z Doliny Pięciu Stawów Polskich

Szlaki
Czas przejścia 1h 30'
Odległość 4,0 km
Najwyższy punkt Kozia Przełęcz – 2137 m n.p.m.
Różnica wysokości 469 m
Trudność
Trudność wg Internautów Oceniło: 39
Ubezpieczenia łańcuchy, klamry
TrasaSzlakCzas
Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów (1668 m) - Tablica S. Bronikowskiego (1740 m) 20'
Tablica S. Bronikowskiego (1740 m) - Kozia Przełęcz (2137 m) 1h 10'

Bardzo trudna trasa prowadząca na jedną z najpiękniejszych polskich przełęczy. Jednocześnie jest jednym ze szlaków dojściowych do Orlej Perci. Liczne łańcuchy i klamry. Duża ekspozycja.

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów (1668 m) - Tablica S.Bronikowskiego (1740 m) niebieski szlak 20'

Spod schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich wyruszamy niebieskim szlakiem w kierunku południowo-zachodnim. Mijamy Przedni Staw. Później dłuższą chwilę maszerujemy przy Wielkim Stawie (w międzyczasie przechodzimy przez drewniany mostek na Potoku Roztoki nad Siklawą). Cały czas prosto za niebieskimi znakami. Od naszej, niejako głównej, drogi odchodzą kolejno szlaki do Doliny Roztoki (zielony), na Krzyżne (żółty) i Kozi Wierch (czarny).

Początek drogi
Początek drogi.
Pomost
Pomost.
Blisko skrzyżowania
Blisko skrzyżowania szlaków.

Za Wielkim Stawem wędrujemy szlakiem niebiesko-żółtym. Na następnym skrzyżowaniu dalej na Zawrat (w lewo odchodzi droga na Szpiglasową Przełęcz), zaś chwilę później dostrzegamy drogowskaz na Kozią Przełęcz, zgodnie z którym, rzecz jasna, skręcamy (żółto znakowana trasa).

Tablica S. Bronikowskiego (1740 m) - Kozia Przełęcz (2137 m) żółty szlak 1h 10'

Wkrótce kroczymy po wygodnym chodniku nieco pod górę pośród traw, kamieni i kosodrzewiny. Przemierzamy aktualnie Dolinkę Pustą. Z daleka widoczne są urwiste ściany Kołowej Czuby, Zamarłej Turni, Małego Koziego Wierchu i Koziego Wierchu (ostatni szczyt najbardziej na prawo).

Szlak na Kozią Przełęcz.
Szlak na Kozią Przełęcz.
Początek trasy.
Początek trasy.
Kamiennym chodnikiem.
Kamiennym chodnikiem.

Później przechodzimy przez rumowisko skalne. Powoli podchodzimy pod żleb opadający z Koziej Przełęczy. Warto teraz spojrzeć w stronę mrocznej Zamarłej Turni – często widoczni taternicy. Czeka nas teraz przyjemny trawers kamiennymi głazami. Nasz szlak podnosi się i zakręca w prawo. Wchodzimy teraz do wąskiego żlebu pełnego głazów i kamieni.

Trawersujemy po gruzowisku.
Trawersujemy po gruzowisku.
Szlak zakręca w prawo.
Szlak zakręca w prawo.
Wchodzimy do żlebu.
Wchodzimy do żlebu.

Dochodzimy do skalnej ściany gdzie pojawiają się pierwsze ubezpieczenia. Rozpoczynamy wspinaczkę obchodząc skały, dalej wspinamy się do góry (od początku łańcuchy).

Pierwsze łańcuchy.
Pierwsze łańcuchy.
Szlak zaczyna się robić stromy.
Szlak zaczyna się robić stromy.
Idziemy po głazach.
Idziemy po głazach.

Początkowo nie jest bardzo trudno. Należy jedynie uważać, żeby się nie poślizgnąć, gdyż trasa w wielu miejscach mocno eksponowana. Nasz żółty szlak ponownie zakręca. Za pomocą łańcuchów kroczymy po skałach. Blisko nas znajduje się strome koryto skalne, którym płynie strumyk. Należy bacznie zwracać uwagę na mokre skały!

Wąska dróżka kończy się kolejnym podejściem po skałach.
Wąska dróżka kończy się kolejnym podejściem po skałach.
Żółtym szlakiem.
Żółtym szlakiem.
Wspinaczka.
Wspinaczka.

Czeka nas teraz jeden z trudniejszych fragmentów całej trasy. Przed nami ukazuje się prawie pionowa ściana na którą musimy się wdrapać, jest mało miejsca na nogi. Zbawienne będą łańcuchy i dwie klamry. Co prawda trudniej tędy się schodzi niż wchodzi, ale duża ekspozycja wymaga maksymalnego skupienia.

Cały czas towarzyszą nam łańcuchy.
Cały czas towarzyszą nam łańcuchy.
To przed nami.
To przed nami.
Wspinamy się na pionową ściankę, do pomocy klamry.
Wspinamy się na pionową ściankę, do pomocy klamry.

Skośne płyty skalne utrudniają wejście, musimy więc wybierać dogodne punkty zaczepienia, zarówno dla rąk jak i nóg. Kilkanaście metrów łańcucha wmontowano tutaj nie bez powodu. Po wymagającej wspinaczce osiągamy swoisty punkt widokowy, skąd wspaniale prezentują się Kołowa Czuba i Czarny Staw Polski. Warto chwilę odpocząć.

To już za nami.
To już za nami.
Ściana zdobyta, chwila spokoju.
Ściana zdobyta, chwila spokoju.
Czeka nas teraz trudne podejście.
Czeka nas teraz trudne podejście.

Dalej pokonujemy niezwykle stromą ścianę, w czym wymiernie pomagają nam zamontowane klamry (jest ich 5) i łańcuchy. Potem prześlizgujemy się pod pewną skałą (problemy mogą mieć osoby z dużymi plecakami). Ostatnie metry wspinaczki łatwiejsze, wchodzimy bowiem na bardziej płaskie skały. Występuje jednak spora ekspozycja i jest stosunkowo mało miejsca.

Prawie pionowa ściana przed nami.
Prawie pionowa ściana przed nami.
Stroma ściana zaraz będzie zdobyta.
Stroma ściana zaraz będzie zdobyta.
Robi się mniej stromo.
Robi się mniej stromo.

Czeka nas teraz krótki, ale niezwykle wąski trawers przy ścianie (kilka metrów bez łańcuchów). Przechodzimy przez charakterystyczny skalny punkt i łączymy się z Orlą Percią. Szlak słynną Orlą biegnie bardziej w prawo i do góry. My kierujemy się za żółtą strzałką.

Idziemy wąską ścieżką.
Idziemy wąską ścieżką.
Przechodzimy przez skalne żebro.
Przechodzimy przez skalne żebro..
Uwaga, wąsko.
Uwaga, wąsko.

Nagle schodzimy kilka metrów trzymając się łańcuchów. Moment później ukazuje nam się skalna i wąska ścianka, którą po klamrach wchodzimy do góry. Jest strasznie wąsko i przepaściście. Czeka nas teraz ostateczne podejście na przełęcz. Przed nami podejście po łańcuchach przy ścianie, trawersując (najlepiej przodem do ściany) towarzyszy nam sporę urwisko skalne.

Kominek zabezpieczony klamrami.
Kominek zabezpieczony klamrami.
Dalsza wspinaczka.
Dalsza wspinaczka.
Nasza przebyta droga.
Nasza przebyta droga.

Ostatnie metry stają się łagodniejsze, wchodzimy na Kozią Przełęcz, z której jest dosyć ograniczona panorama szczytów okalających Dolinę Gąsienicową (widać szlaki na Granaty) i Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Niestety z powodu małej ilości miejsca nie można zbyt długo odpoczywać, można bowiem spowodować niebezpieczny zator na szlaku.

Łańcuchy.
Łańcuchy.
Wchodzimy na przełęcz.
Wchodzimy na przełęcz.
Jesteśmy na Koziej Przełęczy.
Jesteśmy na Koziej Przełęczy.

Z Koziej Przełęczy schodzimy tą samą drogą lub wybieramy szlak do Doliny Gąsienicowej, ewentualnie możemy kontynuować wyprawę Orlą Percią, z której później można zejść na kilka sposobów. Należy pamiętać, że na tej słynnej tatrzańskiej perci na odcinku Zawrat - Kozi Wierch obowiązuje ruch jednokierunkowy.


Wejście od drugiej strony

Na Kozią Przełęcz z Hali Gąsienicowej żółty szlak 2h 10'


Oceń skalę trudności szlaku!

Ostatnie komentarze

  • Patryk

    Coś mam, ale robione z komórki, więc jakość pozostawia trochę do życzenia. Nowych klamer nie...

    Na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem 

     1 dni temu

  • Marcin

    Z informacji podawanych na innych portalach wynika, iż szlak został "wzbogacony" o kilka...

    Na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem 

     1 dni temu

  • naTatry.pl

    Ma Pan może zdjęcia?

    Na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem 

     1 dni temu

Ostrzeżenia