• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Szlak na lato: Wędrujemy przez Czerwone Wierchy

Kategoria: Ogólne

Wędrówka granią Czerwonych Wierchów jest jedną z piękniejszych, jaką możemy odbyć w całych Tatrach. Szlak nie jest trudny, choć ostrożność jest jak najbardziej wskazana. Łagodne na pierwszy rzut oka szczyty w wielu miejscach „kryją” śmiertelne urwiska i skalne przepaście, dlatego trzymajmy się tylko wyznakowanego szlaku. Na Czerwone Wierchy możemy wejść różnymi drogami i być może to jest powodem tego, iż miejsce to nie może być nudne.


Czerwone Wierchy.

Jedną z możliwości wejścia na grań jest zielony szlak z Hali Kondratowej na Przełęcz pod Kopą Kondracką. Podejście początkowo wiedzie po płaskiej drodze jednak z czasem zaczyna się piąć pod górę. Po upływie nieco ponad godziny stajemy na przełęczy skąd czerwonym szlakiem dotrzemy na Kopę Kondracką.

Droga ta jest monotonna i wymaga od nas dobrej kondycji, choć jest też znacznie krótsza od tej przechodzącej przez Kondracką Przełęcz.

Osoby, które na szlaku poszukują odrobiny ciszy powinny wybrać drogę z Doliny Kościeliskiej przez Upłaziańską Kopkę. Trasa wprowadzająca nas bezpośrednio na Ciemniak jest zdecydowanie najbardziej monotonna spośród wszystkich prowadzących nas na Czerwone Wierchy. Ładne widoki zaczynają rozpościerać się przed naszymi oczami dopiero po przejściu granicy lasu. Około 40 minut przed szczytem stajemy na Chudej Przełączce gdzie nasz szlak krzyżuje się z zielonym prowadzącym na Halę Ornak.  Stąd wędrujemy drogą składającą się z sypkich kamieni i schodów podobnych do tych podczas podejścia na Kopę Kondracką.

Na Czerwone Wierchy możemy wejść również z Hali Ornak. Droga przez Dolinę Tomanową nie jest zbyt popularna wśród turystów a powodem tego na pewno jest konieczność przemierzenia wcześniej długiej Doliny Kościeliskiej. Trasa jest jednak wspaniała pod względem widokowym.


Krzesanica.

Zielony szlak od początku jest przyjemny. Mijamy po drodze nieczynny od paru lat czerwony szlak na Tomanową Przełęcz. Później szlak zaczyna piąć się mocno pod górę. Przechodząc przez Czerwony Żleb zachowajmy szczególną ostrożność zwłaszcza, gdy na szlaku jest mokro.

Jeśli chcemy nieco urozmaicić naszą wędrówkę to zdecydowanie powinniśmy wybrać niebieski szlak na Małołączniak przez Kobylarzowy Żleb. Jest to najbardziej atrakcyjna i najmniej zatłoczona droga spośród wszystkich prowadzących na Czerwone Wierchy. Podejście dość długie, ale niezbyt męczące. Dla niektórych trudnością może być przejście przez Kobylarz, które ubezpieczone jest łańcuchami.

Trasę rozpoczynamy od dojścia do Przysłopu Miętusiego wybierając drogę z Doliny Małej Łąki albo z Nędzówki. Do interesującej nas przełęczy zaprowadzi również Ścieżka nad Reglami (50 min z Kir).

Niezależnie od tego, który szlak dojściowy wybierzemy po wyjściu na grań będziemy zachwyceni. Widoki ze szczytów Czerwonych Wierchów są niezwykłe i nie trudno się dziwić, że miejsca te są darzone przez turystów wielką sympatią.

Północny grzbiet Ciemniaka.

Jeśli mamy w planach przejście całej grani Czerwonych Wierchów to wycieczkę najlepiej zacząć od wejścia na Kopę Kondracką skąd udać się kolejno na Małołączniak, Krzesanicę i Ciemniak. Wędrówka momentami może nieco nas zmęczyć. Szczególnie uważać należy podczas wejścia na Krzesanicę. Tutaj spostrzegamy liczne i duże przepaście, dlatego ten odcinek szlaku może wydawać się niebezpieczny.

Z Ciemniaka do Doliny Kościeliskiej możemy zejść czerwonym szlakiem przez Upłaz lub zielonym przez Dolinę Tomanową, który doprowadzi nas do Schroniska na Hali Ornak.

Jeśli jednak mamy dobrą kondycję to najlepszą opcją będzie rozpoczęcie wycieczki już na Kasprowym Wierchu. Wtedy przejść możemy nie tylko Czerwone Wierchy, ale także Czuby Goryczkowe.

Opis szlaku

TrasaSzlakCzas
Przez Czerwone Wierchy czerwony szlak 1h 30'

Dodał: Marcin Ignatowicz
2015-08-03 22:36
Wyświetlenia: 4461

Ostatnie komentarze

Ostrzeżenia