• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Szlak na lato: Wędrówka na Starorobociański Wierch

Kategoria: Ogólne

Trasa prowadząca na najwyższy szczyt polskich Tatr Zachodnich – Starorobociański Wierch – należy do jednej z najpiękniejszych w naszych górach. Pokonać ją może każdy turysta jednak droga wymaga od nas odpowiedniej kondycji i dobrego obuwia. Nie napotkamy tutaj zbyt wielu technicznie trudnych fragmentów. Na uwagę zasługuje jednak urwiste zbocze tuż pod szczytem. Zimą droga na odcinku przed Iwaniacką Przełęczą może być niebezpieczna ze względu na duże zagrożenie lawinowe. Wędrówka sama w sobie nie jest trudna, lecz długa i mozolna, po której pokonaniu możemy odczuwać spore zmęczenie.


Na Starorobociański Wierch

Wariant na „Starego Bociana” przez grzbiet Ornaka jest nieco bardziej męczący niż droga przez Starorobociańską Dolinę. Początkowo nie natotkamy żadnych trudności. Zarówno droga przez Dolinę Kościeliską jak i podejście na Przełęcz Iwaniacką są proste. Kamienna, utwardzona ścieżka jest dość wygodna jednak z każdym krokiem wędrujemy coraz mocniej pod górę.

Opis szlaku: Na Starorobociański Wierch z Hali Ornak przez grzbiet Ornaku

Na Iwaniackiej, mimo że widoki są dość mocno ograniczone i nie zachwycają warto odpocząć. Kolejne podejście, które nas czeka jest długie i ciężkie pod względem kondycyjnym. Szlak jest jednak dobrze utrzymany - większość trasy to droga po głazach wbitych w ziemię. Po niecałej godzinie wychodzimy na trawiastą grań skąd już niewiele do pierwszego celu - Ornaka. Szczyt ten znajduje się nieco dalej - za Suchym Wierchem Ornaczańskim i Wyżnią Ornaczańską Przełęczą.


Na Ornak

Przechodzimy przez Zadni Ornak. Szlak na moment staje się skalisty jednak jest to bardzo krótki fragment. Osiągamy kolejno Siwą Przełęcz gdzie dochodzi szlak z Doliny Starorobociańskiej, następnie Przełęcz Raczkową zwaną też Gaborową. Tutaj szlak początkowo szeroki zwęża się i momentami staje się niewygodny.

Czerwony szlak prowadzi nas na zachód. Ten fragment trasy jest dość męczący a sprawy nie ułatwia to, iż droga staje się „sypka”. Luźne, zsuwające się kamienie są niegroźne aczkolwiek dokuczliwe dla osób w nieodpowiednim obuwiu. Tutaj też uwagę zwracamy na wcześniej wspomniane urwisko. Miejsce to jest dość niebezpieczne i nietypowe jak na Tatry Zachodnie. Szlak zakręca kilka razy by po 30 minutach wprowadzić nas na szczyt.


Po odpoczynku i podziwianiu wspaniałych widoków pozostało nam wrócić na dół. Możemy iść tą samą trasą lub wybrać wariant czarnym szlakiem, przez Starorobociańską Dolinę. Jeśli mamy sporo siły i pora jest dość wczesna możemy wydłużyć naszą wycieczkę i zejść do Doliny Chochołowskiej przez Trzydniowiański Wierch.

Zobacz również:

Szlak na lato: Do Piątki przez Świstówkę Roztocką

Szlak na lato: Zdobywamy Gęsią Szyję

Szlak na lato: Mięguszowiecka Przełęcz pod Chłopkiem

Szlak na lato: Wędrujemy przez Czerwone Wierchy

Szlak na lato: Zdobywamy Rysy - najwyższy szczyt Polski

Szlak na lato: Wędrujemy na Grzesia, Rakoń i Wołowiec


Dodał: Marcin Ignatowicz
2018-07-07 16:02
Wyświetlenia: 7611

Ostatnie komentarze

Ostrzeżenia