• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Szlaki w Tatrach dla początkujących. Zobacz propozycje wycieczek. Cz. II

Kategoria: Ogólne

Zapraszamy na drugą część artykułu na temat szlaków w Tatrach dla początkujących. UWAGA. Wszystkie opisane przeze mnie trasy dotyczą warunków letnich!


1. Kuźnice - Polana Kalatówki - Hala Kondratowa - Przełęcz pod Kopą Kondracką - Kopa Kondracka - Przełęcz Kondracka - Dolina Małej Łąki

Początek wycieczki w dobrze nam już znanych Kuźnicach. Tym razem wybieramy szlak na Kalatówki - szeroka kamienista droga, szlak niebieski. Po drodze mijamy Pustelnię Świętego Brata Alberta (polecam zajrzeć). Na polanę docieramy po ok. 30 minutach niezbyt męczącego spaceru. Świetnie widać z niej Kasprowy Wierch i kursującą nań kolejkę linową. Nadal idziemy szlakiem niebieskim - wkraczamy w las, a ścieżka się zwęża (uwaga na śliskie kamienie). Wkraczamy na Halę Kondratową po ok. 40 minutowej wędrówce, schronisko jest dobrym miejscem na krótki relaks. Z Hali ruszamy zielonym szlakiem - początkowo po płaskim, ale wkrótce wchodzimy w pasmo kosodrzewiny i ścieżka zaczyna piąć się do góry. Dalej szlak wiedzie zakosami, dość monotonnie i jednostajnie mocno pod górę, aż do Przełęczy pod Kopą Kondracką. Tu zmieniamy kolor szlaku na czerwony, skręcamy w prawo (w lewo szlak czerwony prowadzi na Kasprowy Wierch - to również piękna i bardzo widokowa wycieczka) i po ok. 20 minutach mozolnego podejścia osiągamy wierzchołek Kopy Kondrackiej. Ze szczytu roztaczają się piękne widoki na Tatry Wysokie i Zachodnie.


Szlak Czerwony prowadzi dalej szczytami Czerwonych Wierchów (piękna, bardzo widokowa i niezbyt trudna, ale wymagająca kondycyjnie wycieczka), a my schodzimy zielonym z Kopy Kondrackiej na drugą stronę, do Kondrackiej Przełęczy - cały czas możemy podziwiać piękne widoki. Z przełęczy możemy przyjrzeć się szczytowi Giewontu z bliska - jego wierzchołek już niedaleko, ale nie polecam obierać go jako celu osobom początkującym - pod szczytem skaliste i eksponowane wejście (a z drugiej strony zejście) z łańcuchami, dodatkowo szlak jest bardzo zatłoczony, co nie wpływa pozytywnie na jego bezpieczeństwo. Z Przełęczy Kondrackiej mamy do dyspozycji dwa zejścia - powrót niebieskim szlakiem na Halę Kondratową lub żółtym do Doliny Małej Łąki. Polecam dla odmiany drugi wariant - żółty szlak początkowo prowadzi licznymi zakrętami wśród kosodrzewiny dość stromo w dół, następnie wkracza w las, gdzie kamienista ścieżka prowadzi miejscami po dość niewygodnych głazach. Ostatni odcinek to już wygodna wędrówka przez Wielką Polanę Małołącką i łatwe zejście do Gronika (przystanek autobusowy).

2. Palenica Białczańska - Morskie Oko - Świstówka Roztocka - Dolina Pięciu Stawów Polskich - Wielka Siklawa - Dolina Roztoki - Wodogrzmoty Mickiewicza - Palenica Białczańska

Piękna wysokogórska wycieczka, wymagająca dobrej kondycji. Nietrudna, jedynie osoby z lękiem wysokości mogą mieć problem z pokonaniem Żlebu Żandarmerii. Wędrówkę rozpoczynamy w Palenicy Białczańskiej (najwygodniej dotrzeć tu busem z Zakopanego). Do Morskiego Oka wiedzie znakowana czerwono, szeroka asfaltowa droga, w sezonie bardzo zatłoczona. Nad staw docieramy po ok. 2 godzinach łatwej, choć nieco monotonnej wędrówki. Po krótkim odpoczynku z widokiem na Mięguszowieckie Szczyty i Mnicha musimy cofnąć się kawałek od schroniska do niebieskiego szlaku przez Świstówkę Roztocką Do Doliny Pięciu Stawów. Kamienistą ścieżką wchodzimy w las, szlak lawiruje coraz stromiej między wśród drzew. Przed nami najtrudniejszy fragment - owiany legendą skalisty Żleb Żandarmerii, niegdyś ubezpieczony łańcuchem.



Wskazana duża ostrożność, teren jest sypki, a po prawej stronie mamy sporą przepaść. Żleb przechodzimy górą, z uwagą. Dalej idziemy wygodnym, choć często wąskim i stromym trawersem, wchodzimy w piętro kosodrzewiny i maszerujemy ostro pod górę. Wychodzimy na szeroką i trawiastą Rówień pod Kępą, skąd schodzimy kawałek wygodną ścieżką, następnie przechodzimy przez spore kamienisko i pniemy się zakosami pod górę. Po wejściu na Świstówkę Roztocką odsłania nam się wspaniały krajobraz Doliny Pięciu Stawów Polskich. Mijamy wierzchołek Świstowej Czuby i wygodną ścieżką schodzimy w dół. Po kilkunastu minutach teren łagodnieje, idziemy teraz praktycznie po płaskim (wokół ogromne głazowisko). Ścieżką pośród kosodrzewiny docieramy do schroniska nad Przednim Stawem.



Po odpoczynku w schronisku idziemy doliną mijając Przedni i Mały Staw aż do Wielkiego Stawu Polskiego (mostek). Tu rozpoczynamy zejście zielonym szlakiem obok największego tatrzańskiego wodospadu - Wielkiej Siklawy. Przy wodospadzie szlak wiedzie po wygładzeniach polodowcowych (uwaga, ślisko). Dalej ścieżka częściowo po kamiennych stopniach, częściowo po wygodnym trakcie sprowadza nas w dół Doliną Roztoki, aż do Wodogrzmotów Mickiewicza. Stąd już tylko 40 minut asfaltem i jesteśmy znowu na Palenicy Białczańskiej.

Zobacz część I

Artykuł i zdjęcia przygotowała Karolina Mikołajczyk z: Rodzinka na szlaku.


Dodał: Marcin Ignatowicz
2018-08-12 17:16
Wyświetlenia: 6001

Ostatnie komentarze

Ostrzeżenia