• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Szlaki w Tatrach dla początkujących. Zobacz propozycje wycieczek. Cz. I

Kategoria: Ogólne

Opisane poniżej trasy są dość łatwe, ale ciekawe, obfitujące w piękne widoki, w zasadzie bez trudności technicznych, wymagające średniej kondycji. Nie są to wycieczki wyłącznie dolinami - to pomysły dla osób, które doliny już znają, chcą pochodzić wyżej, ale brak im doświadczenia by porywać się na trudne technicznie szlaki. Trasy nadają się dla początkujących osób dorosłych lub starszych dzieci (od ok. 7 lat, ale to bardzo indywidualna kwestia), chodzących regularnie po górach.


UWAGA! Wszystkie opisane przeze mnie trasy dotyczą warunków letnich!


1. Toporowa Cyhrla - Polana pod Kopieńcem - Kopieniec Wielki - Polana pod Kopieńcem - Polana Olczyska - Nosalowa Przełęcz - Nosal - Murowanica


Wycieczka nada się świetnie jako rozruchowa trasa dla początkujących. Dwa niewysokie szczyty reglowe, za to z przepięknymi panoramami. Początek wycieczki w Toporowej Cyhrli (dojazd busem lub autobusem miejskim nr 11). Ruszamy ścieżką lekko w górę, najpierw przez łąki przy zabudowaniach gospodarskich, dalej lasem i jego skrajem (tu już kamienistym traktem). Z Polany pod Kopieńcem do szczytu pozostaje 20 minut łatwego podejścia. Z wierzchołka przy ładnej pogodzie możemy podziwiać piękną panoramę Tatr Wysokich.

Do zejścia mamy do wyboru szlak którym wchodziliśmy lub zdecydowanie bardziej stromy i nieco krótszy, również zielony, szlak sprowadzający bezpośrednio na Polanę Kopieniec (stoliki). Dalej kierujemy się nadal zielonym szlakiem kamienistą ścieżką przez las do Polany Olczyskiej (słynne wywierzysko, ławki ze stolikami). Tu zmieniamy kolor szlaku na żółty i ruszamy na Nosalową Przełęcz - lekko pod górę, najpierw po schodkach z drewnianych bali, później wąską ścieżką otwartym terenem (widoki). Nosalową Przełęcz osiągamy po ok. 30 minutach. Znowu zmieniamy szlak na zielony i kontynuujemy podejście na szczyt - tym razem idziemy dość intensywnie pod górę, pod samym szczytem do pokonania kilka skałek wymagających uwagi. Z wierzchołka piękny widok na Tatry Zachodnie i fragment Wysokich.

Schodzimy nadal szlakiem zielonym, na drugą stronę - w kierunku Murowanicy. Zejście miejscami dość strome. Szlak kończy się w pobliżu tamy na Bystrym. Do centrum proponuję wrócić spacerkiem przez malownicze Bulwary Słowackiego, wzdłuż potoku.


2. Kuźnice - Hala Gąsienicowa - Czarny Staw Gąsienicowy - Przełęcz Karb - Zielony Staw Gąsienicowy - Hala Gąsienicowa - Kuźnice


Bardzo widokowa wycieczka obejmująca oba słynne Stawy Gąsienicowe. Start w Kuźnicach (dostaniemy się tu bez problemu busem). Dalej proponuję wybrać niebieski szlak przez Boczań w kierunku Hali Gąsienicowej. Początkowo kamienista ścieżka pnie się ostro pod górę. Idziemy przez las, więc widoków na razie brak, ale po ok. 40 minutach to się zmienia - wychodzimy z lasu, ścieżka łagodnieje i możemy podziwiać pierwsze widoki (z lewej strony Kopieniec, Polana Olczyska, w oddali Gorce i masyw Babiej Góry, na wprost wyrasta Wielka Kopa Królowej, a z prawej strony Giewont). Idziemy teraz grzbietem Skupniowego Upłazu, w dole po prawej stronie  widoczna jest ścieżka przez Dolinę Jaworzynki. Czeka nas jeszcze trawers pod Wielką Kopą Królowej (dość wąsko, z prawej strony ekspozycja odgrodzona drewnianymi belami) i docieramy do Przełęczy między Kopami, zwanej również Karczmiskiem, gdzie nasz szlak zbiega się z żółtym przez Dolinę Jaworzynki. To doskonałe miejsce na krótki odpoczynek przed dalszą wędrówką (ławeczki).


Z przełęczy szeroki chodnik wznosi się jeszcze przez chwilę łagodnie pod górę, po czym zbiega w dół. Znad kosodrzewiny otwiera się widok na główne otoczenie Hali Gąsienicowej - wspaniały widok, który zachwyci każdego. Schodząc w dół na Halę mamy go cały czas przed oczami, dodatkowo widzimy zabudowania pasterskie, Księżówkę (leśniczówka TPN) i Betlejemkę (Ośrodek Szkolenia PZA). W centralnym miejscu Hali węzeł szlaków (jeżeli chcemy odpocząć w schronisku, musimy zejść ok. 2 minuty w dół). W stronę Czarnego Stawu kontynuujemy wędrówkę szlakiem niebieskim - ścieżka jest dość łagodna, początkowo wiedzie wśród kosodrzewiny i świerków, po chwili odsłaniają się widoki. Idziemy po głazach, zboczem Małego Kościelca (po lewej stronie w dole mijamy tablicę upamiętniającą śmierć Mieczysława Karłowicza w lawinie). Ostatni odcinek szlaku to nieco większy wysiłek - zakosami wiedzie dość ostro pod górę na skalny próg polodowcowy, za którym znajduje się kocioł Czarnego Stawu Gąsienicowego. Widoki zapierają dech w piersiach. Nad stawem góruje skalista grań Orlej Perci - od lewej masyw Granatów, Kozi Wierch, Kozie Czuby, Zamarła Turnia i Mały Kozi Wierch. Po prawej stronie możemy podziwiać Kościelec.


Na dalszą wędrówkę wybieramy szlak czarny na Przełęcz Karb, który wiedzie zakosami - początkowo wśród kosodrzewiny, później wśród skał - stromo i ostro pod górę. Podejście jest dość męczące, natomiast widoki wynagradzają trudy. Trudności technicznych tu nie ma, ale ze względu na stromiznę, lepiej się nie potknąć. Przełęcz Karb osiągamy po ok. 45 minutach mozolnej wędrówki. Czeka nas jeszcze krótkie, lekko eksponowane przejście grzbietem Małego Kościelca i docieramy do rozstaju szlaków - czarny wiedzie dalej na szczyt Kościelca, zdecydowanie nie polecam go początkującym, my wybieramy szlak niebieski do Zielonej Doliny Gąsienicowej.


Wygodny kamienny chodnik sprowadza nas na brzeg Zielonego Stawu. Cały czas możemy podziwiać piękne widoki. Przez Zieloną Dolinę Gąsienicową wędrujemy do połączenia z żółtym szlakiem z Kasprowego Wierchu, którym dalej wracamy na Halę Gąsienicową. Polecam zasłużony wypoczynek w schronisku.

Potem czeka nas już tylko ostatnie podejście w górę do Przełęczy Karczmisko. Tam proponuję dla odmiany obrać do zejścia szlak żółty przez Dolinę Jaworzynki, którym w nieco ponad godzinę dotrzemy do Kuźnic. Wycieczkę przez Karb opisałam również w relacji z jednodniowego wypadu z siostrą, szłyśmy w odwrotnym kierunku.


3. Kuźnice - Hala Gąsienicowa - Kasprowy Wierch - Beskid - Liliowe (opcjonalnie Przełęcz Świnicka) - Hala Gąsienicowa - Kuźnice


Kolejna wycieczka z urokliwej Hali Gąsienicowej. Początek trasy, tak jak poprzednio, w Kuźnicach, opis dojścia na Halę Gąsienicową powyżej. Na Hali tym razem wybieramy szlak żółto-czarny i wędrujemy początkowo wygodną kamienistą ścieżką pośród kosodrzewiny. Mijamy kolejno trzy stawy: Jedynak, Samotniak i Dwoiśniak, przy ostatnim stoi drogowskaz - czarny szlak na Świnicką Przełęcz odbija w lewo, a my dalej idziemy żółtym. Za linami kolejki krzesełkowej zaczyna się właściwe podejście - na razie dość łagodne i przyjemne, mijamy też zielono znakowaną ścieżkę na Przełęcz Liliowe. Kąt nachylenia nieco się zwiększa, powoli zanika kosodrzewina, wędrówka staje się bardziej męcząca. Jest to już jednak końcówka podejścia - osiągamy grań na Suchej Przełęczy, gdzie zaczynają się imponujące widoki - m.in. na Tatry Słowackie (wspaniale prezentuje się stąd Krywań). Czerwony szlak w prawo zaprowadzi nas do stacji kolejki linowej z Kuźnic i dalej na właściwy wierzchołek Kasprowego Wierchu - ze szczytu rewelacyjna panorama: Świnica, Kościelec, Tatry Słowackie, Giewont, Czerwone Wierchy...


Wracamy do Suchej Przełęczy i nadal czerwonym szlakiem idziemy w kierunku Beskidu - to stosunkowo łatwo osiągalny dwutysięcznik, na który wybiera się wiele osób wjeżdżających na Kasprowy Wierch kolejką. Podczas wędrówki granią cały czas towarzyszą nam przepiękne widoki, z każdej strony. Przy zejściu z Beskidu wskazana uwaga (trochę skałek), dalej znowu wygodna grań, którą dojdziemy aż na Przełęcz Liliowe. W dół prowadzi zielony szlak na Halę Gąsienicową, a od strony słowackiej widoczne są pozostałości nieistniejącego już szlaku na Zawory (przejście wzbronione). Jeżeli czujemy się na siłach i chcemy nieco podnieść poziom trudności możemy przedłużyć sobie wycieczkę o Przełęcz Świnicką (osobom początkującym nie polecam jednak wchodzić na Świnicę). Nadal czerwono znakowaną granią idziemy ścieżką po kamiennych płytach. Trawersujemy najpierw zbocza Skrajnej Turni, a nieco później obchodzimy prawą stroną Pośrednią Turnię. Świnicką Przełęcz osiągamy po ok. 30 minutach.


Zejście odbywa się szlakiem czarnym i sprowadza nas po stromych skałkach (wskazana duża ostrożność) nad Zielony Staw Gąsienicowy. Stąd opisaną już powyżej (wycieczka przez Karb) ścieżką wracamy na Halę Gąsienicową. Jeśli nie decydujemy się wchodzić na Świnicką Przełęcz, z Liliowego należy zejść szlakiem zielonym (wygodne kamienne stopnie), który następnie łączy się ze szlakiem żółtym, którym wchodziliśmy na Kasprowy Wierch. Wracamy na Halę (proponuję odpoczynek w Murowańcu) i schodzimy do Kuźnic przez Dolinę Jaworzynki lub Boczań.

Zobacz część II


Artykuł i zdjęcia przygotowała Karolina Mikołajczyk z: Rodzinka na szlaku.



Dodał: Marcin Ignatowicz
2018-07-30 19:02
Wyświetlenia: 9841

Ostatnie komentarze

Ostrzeżenia