• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Orla Perć - legendarny i najtrudniejszy szlak w Tatrach

Kategoria: Ogólne

Orla Perć jest bez wątpienia najtrudniejszym szlakiem turystycznym w naszych Tatrach. Poprowadzona granią przez przełęcze i szczyty jest zbliżona charakterem do tak dziś modnych „via ferrate”.  Wycieczka na Orlą Perć wymaga od turystów dobrego przygotowania turystycznego, ale też pewności ruchów i niewrażliwości na przepaście. Spotkanie z Tatrami w takiej bliskości ma być przyjemne i godne zapamiętania, nie musi być to walka ze strachem i zmaganie się bezsilnością wobec potężnych szarych skał. Przy dobrej pogodzie „Orla” dostarcza wspaniałych widoków natomiast szlaki łącznikowe stwarzają możliwość „ucieczki” w razie jej załamania.

Na szlaku.

Historia

Pomysł stworzenia Orlej Perci narodził się na początku XX wieku. Wytyczenie trasy zaproponował w roku 1901 polski poeta – Franciszek Henryk Nowicki, zaś projekt szlaku przedstawił ks. Walenty Gadowski. W początkowym założeniu szlak miał biec od Wodogrzmotów Mickiewicza przez Wołoszyn, Krzyżne, Granaty, Kozi Wierch i dalej do Zawratu. Tutaj miał łączyć się z istniejącym już szlakiem na Świnicę, a dalej biec przez Kasprowy Wierch i Czerwone Wierchy aż do Doliny Kościeliskiej.

Budowę „Orlej” rozpoczęto w roku 1903. Zaangażowało się w nią nie tylko Towarzystwo Tatrzańskie, ale także wspomniany wyżej ks. Gadowski, który osobiście uczestniczył w budowie i znakowaniu trasy, ale także pokrył sporą część kosztów budowy. Dużym wsparciem byli również Jakub Gąsienica Wawrytko, Klemens Bachleda i kilku innych górali. Wytrasowanie szlaku sprawiało wiele problemów nie tylko natury technicznej, ale też organizacyjnej. Osoby, które podjęły się tej pracy często szybko rezygnowały nie chcąc pracować w takim terenie.

W latach 1904 i 1911 wytrasowano szlaki łącznikowe, które pozwalają na pokonywanie trasy w krótszych odcinkach, przy czym szlak Zmarzły Staw Gąsienicowy – Kozia Przełęcz – Dolinka Pusta wytrasowano w 1912, zamknięto w 1925 i ponownie otwarto w 1953.

Fragment grani.

Z biegiem lat Orlą Perć wielokrotnie modernizowano. W okresie międzywojennym szlak został skrócony poprzez zamknięcie odcinka od Krzyżnego do Polany pod Wołoszynem. Ze względu na ochronę przyrody nie planuje się ponownego otwarcia tego fragmentu trasy. Zmianę wprowadzono również w rejonie Buczynowych Turni. Dawniej Orla przechodziła przez Wielką i Małą Buczynową Turnię.

Pod koniec 2006 r. z apelem „Orla Perć – następne stulecie” do władz Tatrzańskiego Parku Narodowego o polepszenie zabezpieczeń na szlaku i zamianę trasy na via ferratę wystąpiły dwie osoby: przewodnik tatrzański Irena Rubinowska oraz reżyser filmowy Piotr Mikucki. Władze Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego proponowały natomiast demontaż wszystkich klamer i łańcuchów. Argumentowały, że tak trudny szlak powinien być dostępny tylko dla ludzi z doświadczeniem taternickim, którzy dysponują i potrafią posługiwać się sprzętem asekuracyjnym. Ostatecznie uznano, że jest to szlak historyczny i pozostanie w niezmienionej formie.

Widoki ze szlaku.

Z uwagi na duży nieraz ruch turystów na szlaku Orlej Perci w okresie letnim Tatrzański Park Narodowy wprowadził od 3 lipca 2007 r. jeden kierunek ruchu: od Zawratu do Koziego Wierchu – są tabliczki informujące.

Szlaki dojściowe

Zanim zaczniemy prawdziwą wycieczkę „Orlą” musimy najpierw do niej dojść. Najbardziej popularnym szlakiem dojściowym jest trasa z Murowańca na Zawrat. Zdobywanie Zawratu od strony Hali Gąsienicowej jest zdecydowanie trudniejsze niż szlak z Doliny Pięciu Stawów, jednak to właśnie droga od schroniska "Murowaniec" wydaje się najbardziej ciekawa, a chwilami wręcz tajemnicza, gdyż masyw Zawratu przez większość dnia skutecznie zasłania słońce - szlak zazwyczaj jest w cieniu.

Podejście na Zawrat.

O Zawracie pisał w roku 1923 Mieczysław Świerz – „Chadzały nim wszystkie pokolenia taterników, chadzają nim dzisiaj z równym zadowoleniem tak najlepsi jak i początkujący turyści, dla których droga ta jest szczególnie pouczająca.”

Jeżeli nie chcemy koniecznie przechodzić całej Orlej Perci warto pójść żółto znakowaną trasą na Kozią Przełęcz z Doliny Pięciu Stawów Polskich. Jest to dobre rozwiązanie dla osób, które są niepewne swoich umiejętności – ten fragment trasy technicznie nie różni się mocno od charakteryzowanego szlaku, więc tutaj można się sprawdzić. Podejście na Kozią Przełęcz z „Piątki” jest trudne, ale też najciekawsze.

Inne drogi na grań? Przede wszystkim żółta perć na Krzyżne. Zarówno z Hali Gąsienicowej, jak i Doliny Pięciu Stawów Polskich. Wycieczka ta jest popularna od przeszło wieku. Pięknie wypowiadał się o niej prof. Jan Steczkowski, który wołał – „A chociażby na czworaku, to muszę tam pójść i zobaczyć te cuda”. Trasa jest bardzo łatwa, ale niestety też równie żmudna i męcząca.

Skalny chłopek na Zmarzłej Przełęczy.

Ponadto istnieją szlaki: czarny na Kozi Wierch z Doliny Pięciu Stawów Polskich oraz zielony na Zadni Granat. Czarny Żlebem Kulczyńskiego, żółty na Skrajny Granat i drugi o takim samym kolorze na Kozią Przełęcz z, ogólnie ujmując, okolicy Czarnego Stawu Gąsienicowego.

Wielu turystów decyduje się również na wjazd kolejką na Kasprowy i przejście przez Liliowe i Świnicę aż do Zawratu. Takie rozwiązanie, mimo iż kolejka do kolejki jest zawsze bardzo długa pozwala zaoszczędzić trochę czasu. W tym miejscu warto wspomnieć, że wielu turystów uważa, że ponieważ odcinek szlaku od Świnicy do Zawratu jest zbliżony charakterem do pozostałej części, to cała Orla Perć winna obejmować szlak turystyczny od Świnicy do przełęczy Krzyżne.

Szlaki dojściowe na Orlą Perć:

Trasa Szlak Czas
Na Kozią Przełęcz niebieski szlak żółty szlak 2h 10'
Żlebem Kulczyńskiego niebieski szlak żółty szlak czarny szlak 2h 25'
Na Zadni Granat niebieski szlak żółty szlak zielony szlak 2h 25'
Na Skrajny Granat niebieski szlak żółty szlak 2h 05'

Na Orlej Perci

Żleb Honoratka.

Weźmy teraz pod lupę te szczególnie niebezpieczne miejsca Orlej Perci. Pierwsze komplikacje pojawiają się podczas przejścia nad Honoratką, chociaż chyba dotyczą one jedynie lęku przestrzeni oraz faktu, że na tym odcinku często jest ślisko. Żleb Honoratka dawniej był nazywany Żydowskim Żlebem i jeszcze dziś jest tak oznaczany na niektórych mapach. Obie nazwy mają niejasną genezę, starsza może pochodzić od żydowskiego turysty, Kurta Langfeldesa, który zginął w tym miejscu w 1925 r.

Następnie natrafiamy na metalową drabinkę, o której w Internecie krążą niemal legendy. Jest to najbardziej emocjonujące miejsce na odcinku Zawrat – Kozi Wierch. Schodzimy spokojnie, ostatni krok stawiając mocno w lewo gdyż pod nami znajduje się przepaść.

Słynna drabinka.

Dalsze komplikacje możemy napotkać podczas zejścia Żlebem Kulczyńskiego, wspinaczki na Czarnego Mniszka oraz przejścia przez szczelinę przed Pośrednią Sieczkową Przełączką – robimy duży krok i z pomocą łańcucha przechodzimy na drugą stronę. Dla mniej odważnych jest jednak opcja ominięcia szczeliny. Pozwala na to wąskie korytko skalne po lewej stronie łańcucha.

Za Granacką Przełęczą niekiedy bywa niezwykle ślisko. Uważać również trzeba na żwir pod nogami. Najbardziej wymagające wydają się chyba zejścia/wejścia kominami.

Mówiąc o Orlej Perci warto też wspomnieć o Żlebie Dregea, który jest pułapką bez wyjścia dla turystów, którzy podczas wędrówki Granatami zgubili drogę. Żleb swą nazwę bierze turysty Jana Drege, który zginął tutaj w roku 1911.

Szczelinka na przejściu przez Granaty.

Orlą Perć najlepiej przejść partiami jednak przejście całości przy dobrej pogodzie również jest możliwe. Szlak podzieliliśmy na trzy etapy: Zawrat – Kozi Wierch, Kozi Wierch – Skrajny Granat i Skrajny Granat – Krzyżne.

Orla Perć:

Trasa Szlak Czas
Od przełęczy Zawrat do Koziego Wierchu czerwony szlak 2h 15'
Od Koziego Wierchu do Skrajnego Granatu czerwony szlak 1h 30'
Od Skrajnego Granatu do przełęczy Krzyżne czerwony szlak 1h 40'

W ostatnich latach odnotowano wzrost zainteresowania Orlą Percią, coraz częściej pojawiają się tu przypadkowi wycieczkowicze, nie do końca świadomi czekających na nich trudności. Problem stanowi brak właściwego ekwipunku a także ujawniający się w przepaścistym terenie lęk wysokości. Od czasu otwarcia szlaku zginęło na nim ponad 100 osób.


Dodał: Marcin Ignatowicz
2015-23-04 12:26
Wyświetlenia: 1323

Ostatnie komentarze

Ostrzeżenia