• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Kominiarski Wierch - legendarny szczyt Tatr Zachodnich

Kategoria: Ogólne

Kiedy wędrujemy Doliną Chochołowską Kominiarski Wierch jest jednym z tych szczytów, który od razu przykuwa naszą uwagę. Nie jest wysoki, ale dość masywny i ma w sobie coś, czego nie zobaczymy w pozostałych szczytach w tej okolicy. Jest płaski i rozległy a widoki, jakie się z niego roztaczają należą podobno do najpiękniejszych w Tatrach Zachodnich. Wznosi się pomiędzy Doliną Chochołowską i Kościeliską. Jego wysokość mierzy 1829 m n.p.m.


Niegdyś znajdowało się tutaj pięć hal górskich, które wypasane były aż pod sam szczyt. Były to Hala Stoły, Hala Kominy Dudowe, Hala Iwanówka i Hala Smytnia. Od jednej z nich – Hali Kominy Tylkowe – pochodzi dawna nazwa szczytu – Kominy Tylkowe, która czasem i dzisiaj używana jest przez górali. Hala nazwę zawdzięczała nazwisku jednego z pierwszych właścicieli – Tylka, oraz od skał, które przypominały kominy.

Teraz, kiedy zaprzestano wypasu hale zarastają lasem. Jedynie, Niżnia Kominiarska Polana, która była częścią Hali Kominy Tylkowe zachowała się w dość dobrym stanie. 


W ścianach Kominiarskiego Wierchu znajduje się wiele jaskiń, z których największą jest Bańdzioch Kominiarski. Jest ona trzecią pod względem deniwelacji i piątą pod względem długości jaskinią w Polsce.

Dawniej wydobywano tutaj rudy żelaza. Jeszcze ok. 1840 r. czynnych było kilka sztolni, do jednej z nich dochodzono po kilkunastometrowej drabinie przymocowanej do skał.

Elementem charakterystycznym szczytu jest mająca ok. 2km długości Raptawicka Grań. Z niej opadają bardzo strome ściany, które tworzą Raptawicki Mur gdzie znajdują się liczne drogi wspinaczkowe o dużym stopniu trudności.


Historia zdobywania szczytu sięga roku 1892 roku, kiedy to Mieczysław Karłowicz wyznakował nieistniejącą już ścieżkę od strony północnej. Potem powstawały kolejne trasy jednak dopiero w roku 1901 oznaczono nowy szlak turystyczny od Iwaniackiej Przełęczy na szczyt. Szlak był bardzo popularny, choć zdobycie wierzchołka wymagało uwagi i ostrożności. Z przełęczy na szczyt prowadziła droga znakowana na niebiesko. Wędrówka trwała ok. 1, 5h.