• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Hala Kondratowa - jedno z najbardziej uroczych miejsc w Tatrach

Kategoria: Ogólne

Hala Kondratowa jest jednym z najbardziej uroczych miejsc w naszych Tatrach. Stanowi nie tylko doskonałą bazę wypadową na najpopularniejsze szlaki Tatr Zachodnich, ale jest też dobrym miejscem na rodzinny odpoczynek. Wiele osób obiera ją sobie, jako główny cel wycieczki – chwila oddechu przy małym schronisku za pewne „naładuje akumulatory” na cały dzień.

Wiele lat temu hala była wypasana. Prawo do wypasania przechodziło w wyniku dziedziczenia na mieszkańców okolicznych wsi. Wypasu zaprzestano w momencie, gdy hala przeszła w posiadanie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Nadmierny wypas niszczył, bowiem Tatry i szkodził przyrodzie, jednak jego zaprzestanie skutkowało zarastaniem hali. Obecnie duża jej część zarosła już lasem i kosówką.

Na Hali Kondratowej istniała niegdyś skocznia narciarska. Obiekt miał drewniany rozbieg oraz naturalny zeskok. Obok stała rezerwowa skocznia – zbudowana ze śniegu. Wykorzystywano ją, gdy warunki nie sprzyjały skakaniu z większej skoczni. W roku 1936 odbyły się tutaj Mistrzostwa Polski w skokach, w których zwycięstwo odniósł Stanisław Marusarz. Skocznia była też miejscem treningów przed Igrzyskami Olimpijskimi w Cortina d’Amprezzo. Obecnie po skoczniach nie ma nawet śladu.

Na Polanie Kondratowej, która jest częścią opisywanej hali stały niegdyś liczne zabudowania – bacówki, szopy i szałasy. W latach 80 stał tutaj tylko jeden szałas, który został wyremontowany przez Muzeum Tatrzańskie. Stoi on w dolnej części polany i nie jest on widoczny ze szlaku turystycznego.

Obecnie na Hali Kondratowej stoi najmniejsze z tatrzańskich schronisk. Ciekawym jego elementem jest głaz o masie 30 ton, który jest pamiątką po zejściu lawiny z grani Długiego Giewontu w 1953 roku. Wtedy wbił się on w ścianę jadalni schroniska.
Na Halę Kondratową możemy się dostać niebieskim szlakiem z Kuźnic. Spacerowa, choć nieco męcząca droga jest dobrym pomysłem na po południowy spacer. Szlaki, które wychodzą spod schroniska należą już do dłuższych wycieczek, dlatego warto wyjść na nie wcześnie rano.

Cały „obraz” i klimat hali dobrze oddają słowa Tadeusza Zwolińskiego, który pisał o niej w roku 1948 tak: „Hala Kondratowa... Ileż wspomnień wiąże się dla nas, taterników i narciarzy, z tym uroczym zakątkiem tatrzańskim, drzemiącym w upalne dni lata w promieniach słońca, w usypiającym podźwięku i „turlikaniu” dzwonków owczych i krowich. Jest i była to od lat niepamiętnych brama wypadowa rozlicznych szlaków turystycznych – na Giewont, w Czerwone Wierchy, w puste, dalekie doliny Tatr Zachodnich... Tu stawiało pierwsze swe kroki przed 40 laty – narciarstwo polskie, ogarniające dziś żywiołowym ruchem całe młode nasze pokolenie... Dlatego też Hala Kondratowa miła jest sercu każdego miłośnika Tatr – zarówno pamiętającego ją od lat dziecinnych Zakopianina – jak i przybysza ze stron dolinnych”.

Dzisiaj odpoczywając na werandzie schroniska czy okolicznych głazach nie zobaczymy już wypasających się tu owiec czy krów jednak, gdy zamkniemy oczy z pewnością usłyszymy podźwięk ich dzwonków a Hala Kondratowa stanie się bliska naszemu sercu i z pewnością będziemy ją miło wspominać.

Szlaki wychodzące spod schroniska:

Na Giewont

Na Kopę Kondracką przez Przełęcz pod Kopą Kondracką

Na Kasprowy Wierch z Kopy Kondrackiej

Czerwone Wierchy


Dodał: Agnieszka Jurczak
2018-10-01 11:00
Wyświetlenia: 8853

Ostatnie komentarze

  • Ja ;-)

    Przepiękne zdjecia ! Gratuluję!

    Tatry w różnych odsłonach. Galeria zdjęć 

     1 dni temu

  • Oskar

    Nie Kuznicy ale Kuźnic i nigdy na tym szlaku nie zaznasz wspinaczki. Może byłeś pierwszy raz w...

    Na Nosal z Zakopanego (Murowanica) 

     1 tydzień temu

  • Piotr S.

    Jaki jest koszt wynajęcia przewodnika na Gerlach na łatwiej trasie. Mam małe doświadczenie w...

    Z wizytą u Króla Tatr. Wejście na Gerlach Drogą Martina (film) 

     2 tygodni temu

Ostrzeżenia