• Tatry Wysokie
  • Tatry Zachodnie
  • Tatry Słowackie

Giewont - najsłynniejszy szczyt naszych Tatr

Kategoria: Ogólne

Giewont – dumnie górujący nad Zakopanem jest celem wielu turystów – i tych „starych wyjadaczy” i tych zupełnie nowych. Długo można by się zastanawiać, czemu zawdzięcza on swą popularność, przecież to góra jak każda inna. A jednak, gdy ktoś jedzie w Tatry po raz pierwszy to jego celem jest Giewont.

Ogólnie o Giewoncie

Uroku tej górze nie można odmówić. Czy latem czy zimą Giewont jest niezwykle piękny i z każdej strony możemy go poznać od nowa. Zawsze nas zachwyca, gdy słońce oświetla jego wszystkie krągłości – wspaniały widok, może nawet trochę groźny.

Giewont
Po łańcuchach na Giewont.

Można mówić o Rysach, Kasprowym, Kościelcu a jednak to Giewont jest najsłynniejszym szczytem Tatr. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że jest to pewnego rodzaju symbol naszego kraju.

Giewont położony jest nad Doliną Małej Łąki, Doliną Strążyską i Halą Kondratową. Masyw góry utożsamiany z legendarnym "Śpiącym Rycerzem", który ma się obudzić, gdy przyjdzie czas walki o Polskę.

Pamiątkowy Krzyż

To, co Giewont czyni charakterystycznym to 17, 5 metrowy metalowy krzyż na jego szczycie (z czego 2, 5 metra umieszczone jest w skałach). Wznosi się on tam od 19 sierpnia 1901 roku. Został tam zamontowany przez parafian Zakopanego na pamiątkę 1900 rocznicy Jezusa Chrystusa.

Na skrzyżowaniu ramion krzyża znajduje się napis: Jesu Christo Deo, restituta per ipsum salutis MCM, co w tłumaczeniu znaczy Jezusowi Chrystusowi Bogu, w 1900 rocznicę przywrócenia przez Niego zbawienia. Poświęcenia krzyża dokonał 19 sierpnia 1901 r. ks. kanonik kanclerz Bandurski z Krakowa podczas mszy na Giewoncie, w której uczestniczyło ok. 300 osób. Od 2000 roku na krzyżu jest witraż z wizerunkiem Chrystusa i napisem „Jezu ufam Tobie”.

Tabliczka umieszczona na krzyżu
Stara tabliczka umieszczona na krzyżu.

Krzyż na Giewoncie stanowi obiekt pielgrzymek religijnych, warto jednak pamiętać, że przebywanie obok krzyża w czasie burzy jest niezwykle niebezpieczne, ponieważ ściąga on pioruny. Największy wypadek zdarzył się 19 sierpnia 1937 r., kiedy to podczas pielgrzymki w wyniku uderzenia piorunem zginęły 4 osoby, a 13 zostało porażonych.

6 września 2007 krzyż został wpisany do rejestru zabytków województwa małopolskiego.

Giewont na wesoło

Baco, czy pokażecie nam Giewont? - pytają turyści.
- Jo. Widzita tom pirwszom górke?
- Tak.
- To nie je Giewont. A widzita tom drugom górke?
- Tak.
- To tyz nie je Giewont. A widzita tom trzeciom górke?
- Nie.
- To je Giewont.

Giewont, jako że jest sławny stanowi też element wielu kawałów i anegdot. Ile razy na trasie słyszy się pytanie – a gdzie ta kolejka na Giewont? Albo czy z Morskiego Oka mogę dojechać na Giewont bryczką? To jest tak dziwne, że aż nie do uwierzenia, ale naprawdę można się spotkać z takimi pytaniami.

Podzielę się z Wami moją historyjką. Trzy lata temu, gdy schodziłam z Giewontu do Doliny Strążyskiej zaczepiła mnie Pani, która była już prawie pod szczytem. Zapytała mnie czy w schronisku na Giewoncie kupi kawę w miarę przystępnej cenie. Starałam się nie wybuchnąć śmiechem i niemal, że z grobowym wyrazem twarzy odpowiedziałam, że na górze nie ma żadnego schroniska i żadnej kawy, ale za to są piękne widoki. Na to oświadczenie kobitka odwróciła się i zaczęła schodzić z powrotem stwierdzając, że dla pięknych widoków nie będzie się męczyć. No cóż – dobra kawa a widoki. Kto normalny by się wahał…? ?

Czarne chmury nad Giewontem

Niestety Giewont jest tak samo popularny jak niebezpieczny. Nie jest to „trudna” góra, a mimo to Giewont jest rekordzistą pod względem wypadków śmiertelnych w Tatrach.

Mroczny Giewont
Giewont potrafi być mroczny. fot. fotogary

Część z tych wypadków można przypisać zwykłej głupocie. Nieodpowiednie obuwie, późna pora, wychodzenie w niepogodę. Takie sytuacje spotykamy nie tylko na Giewoncie, ale tylu wędrujących japonek nie wiedziałam nigdzie.

Skracanie drogi również nie wróży nic dobrego. Wielu próbowało schodzić z Giewontu przez Żleb Kirkora, co jednak nie kończyło się dobrze.

Obok Nosala i Świnicy Giewont był często wybierany na miejsce gdzie ludzie kończyli swoje życie.

Którędy najlepiej na Giewont?

Na Giewont możemy wyruszyć z Kuźnic, Doliny Strążyskiej lub Doliny Małej Łąki i każda z tych tras ma swoich zwolenników.

Turyści najczęściej wybierają drogę z Kuźnic przez słynne piekiełko. Mimo swej nazwy piekiełko jest chyba najmniej męczącą drogą na Śpiącego Rycerza. Droga nie jest zbyt stroma, choć miejscami niewygodna. Mankamentem tej trasy jest brak drzew, które przydałby się tutaj w upalne dni, aby chronić nas przed słońcem. Zbawienno-pomocny okazuje się strumyk płynący przy trasie.

Trasa Szlak Czas
Na Giewont z Kuźnic niebieski szlak 3h 15'

Trasa na Giewont z Doliny Małej Łąki jest niezwykle urokliwa jesienią i według wielu pasjonatów tatrzańskich wędrówek jest to najlepsza droga na Giewont. Żółty szlak prowadzi nas przez przyjemną leśną drogę jednak im wyżej tym robi się bardziej stromo.

Trasa Szlak Czas
Na Giewont przez Dolinę Małej Łąki żółty szlak 2h 45'

Szlak prowadzący na Giewont z Doliny Strążyskiej przez Grzybowiec jest najbardziej męczący. Niekiedy dotarcie do Strążyskiej zajmuje trochę czasu, bo kiedy nie mamy własnego auta lub nie mamy ochoty iść tam na piechotę to na busa możemy poczekać bardzo długo.

Na szczyt.
Wejście na szczyt.

Do Polany Strążyskiej prowadzi nas szeroka wygodna droga. Na polanie znajduje się mała chatka a w niej bufet, w którym można zaopatrzyć się w wodę lub coś do zjedzenia.

Czerwony szlak początkowo biegnący w lesie już od początku jest dość stromy, ale to co nas czeka później może sprawić trochę kłopotu mniej doświadczonym turystom. Dodatkowo ostatni fragment prowadzi po niewygodnych formacjach skalnych..

Trasa Szlak Czas
Na Giewont przez Dolinę Strążyską czerwony szlak 3h 15'

Na szczyt!

Z Przełęczy Kondrackiej pozostało nam już tylko 30 min wędrówki. Wąską ścieżką idziemy wśród kosodrzewiny. Na Kondrackiej Przełęczy Wyżniej dołącza czerwony szlak z Doliny Strązyskiej.

Należy pamiętać, że szlak prowadzący na wierzchołek Giewontu jest jednokierunkowy. Jest to niewątpliwie małe usprawnienie ruchu, jako że w sezonie letnim na Giewont prowadzą niebotyczne kolejki. W tym miejscu można też wspomnieć, że by tych kolejek uniknąć należy wędrówkę rozpocząć bardzo wczesnym rankiem.

Giewont idelanym obiektem dla fotografów
Giewont jest idelanym obiektem dla fotografów. fot. J. Śliwinski

Zarówno wejście, jak i zejście znakowanym szlakiem na sam szczyt „Śpiącego Rycerza" nie powinno sprawić dużego problemu nawet mniej doświadczonym turystom. Wstępując na górę, tylko przy pierwszym łańcuchu trzeba zrobić większy krok. Podczas wchodzenia na szczyt należy również zwrócić uwagę na bardzo wyślizgane głazy, które zwłaszcza po deszczu stają się niebezpieczne.

Podsumowując Giewont jest górą, którą niewątpliwie warto zdobyć, chociażby po to by chwalić się, że stało się na najsłynniejszej górze naszych Tatr. Rozciągają się stąd piękne widoki a gdy jesteśmy tutaj wczesnym rankiem, kiedy jeszcze nie ma tłumów panuje tutaj niczym niezmącony spokój.


Dodał: Marcin Ignatowicz
2017-03-28 12:25
Wyświetlenia: 1010

Ostatnie komentarze

Ostrzeżenia